Twoja lokalizacja: Cała Polska [zmień lokalizację]
Kontrast: A A A
Czcionka: A A+ A++
REPORTAŻE

Historia o przyjaźni, przełamywaniu barier i wewnętrznej sile

Avatar
Dodano: 2017-02-08 przez: maniakino

Sparaliżowany milioner zatrudnia do opieki młodego chłopaka z przedmieścia, który właśnie wyszedł z więzienia.

To najkrótszy opis filmu "Nietykalni".

 

Warto przekonać się na własne oczy, czy dwadzieścia pięć milionów Francuzów nie mogło się mylić. Lokalny sukces filmu Oliviera Nakache i Erica Toledano jest tak wielki, że chciałoby się szukać jego przyczyn gdzieś głębiej, poza faktem, iż jest to po prostu świetna komedia. Myślę jednak, że w tym przypadku wszystko jest dokładnie tym, czym się wydaje. "Nietykalni" mówią tyle samo o kalectwie co "Kolekcjoner kości" i tyle samo o zderzeniu klas co "Dirty Dancing", ale łatwo wybaczyć fabule pewną naskórkowość, kiedy uśmiechamy się od ucha do ucha. Skecz jest tu tylko skeczem, anegdota anegdotą, zaś żart z konwenansu – żartem z konwenansu. Mimo podejmowania ryzykownego tematu film jest bezpretensjonalny i szczery. Nie czuć w nim chłodnej kalkulacji i reżyserskiego koniunkturalizmu. 

Funk na salonach http://www.filmweb.pl/

 

Opowiedziana w filmie historia jest z założenia tak prosta i – rzec by można – oczywista, że trudno uwierzyć, aby mogła wnieść do swojego gatunku coś wartościowego i nowego. Zestawienie postaci ponadprzeciętnie zamożnego, zgorzkniałego Philippe’a (François Cluzet), którego życie (choć nie jestem pewna, czy on sam właśnie tym słowem określiłby swoją egzystencję) obraca się wokół muzyki klasycznej i wymiany egzaltowanych listów z korespondencyjnymi przyjaciółkami, z Drissem (Omar Sy) – czarnoskórym emigrantem zmierzającego prostą drogą na społeczne manowce, jest klasykiem absolutnym i – wydawałoby się – ogranym. (...) Kolejnym z atutów filmu jest rodzaj humoru, którym operują jego twórcy. Żart jest lekki, pozbawiony cynizmu i - nawet w sytuacjach, które potencjalnie grożą przekroczeniem granic ogólnie rozumianego dobrego smaku (jak choćby sceny, w których Driss droczy się z Philippem, naigrywając się bezwstydnie z jego ułomności) – naprawdę śmieszny. (...)"Nietykalni" to film wzruszający, pozytywny i skłaniający do zastanowienia nad tym, czy szklanka aby na pewno jest w połowie pusta. Polecam.  

Prosta historia http://www.filmweb.pl 

 

„Nietykalni” to jeden z tych filmów, które pokazują, że ani odmienny status materialny, ani różnica wieku, ani też inny kolor skóry czy stopień sprawności fizycznej nie mają znaczenia w kontaktach z drugim człowiekiem. Porozumieć się można z każdym, o ile jest się otwartym i gotowym na przeżywanie przygód – wystarczy być zdolnym do nawiązywania przyjaźni.

Co więcej, wielokrotnie ci, którzy różnią się od nas najbardziej, mogą odmienić nasze życie w najbardziej pozytywny sposób, jeśli tylko zdołamy im zaufać i obdarzyć ich sympatią.

Historia – choć wydaje się być całkiem nieskomplikowanym, fikcyjnym scenariuszem, to w rzeczywistości oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Być może jest to jeden z tych czynników, które dodają jej uroku. Do tego należy koniecznie podkreślić świetnie odegrane sceny komediowe, w których uśmiał się chyba każdy widz. Dobre poczucie humoru, wzruszająca fabuła i całkiem niezłe kreacje aktorskie sprawiły, że obraz został bardzo dobrze odebrany zarówno przez widzów, jak i krytyków. Doczekał się m.in. nagród dla najlepszego filmy europejskiego czy dla najlepszego aktora pierwszoplanowego dla Omara Sy’a.

Życiowa, zabawna, wzruszająca opowieść o niezwykłej przyjaźni mężczyzn pochodzących z zupełnie odrębnych światów to film zdecydowanie godny polecenia. I tym, którzy gustują w komediach, i tym, którzy wolą dramaty czy jakiekolwiek inne gatunki filmowe.

http://www.twojefilmy.pl

 

Faceci z "Nietykalnych" istnieją na prawdę, niepełnosprawny milioner to Philippe Pozzo di Borgo i napisał książkę "Drugi oddech", a jego opiekun były kryminalista to Abdel Sellou, który za namową swojego niepełnosprawnego przyjaciela napisał książkę "Odmieniłeś moje życie...".

Komentarze
Jeśli chcesz dodać komentarz lub zobaczyć inne komentarze, musisz się zalogować.